Jak się teraz czuję? Czego potrzebuję? Co mi służy, a co już przestało?
I czego chcę teraz dla siebie i swojego życia?
Właśnie dlatego tworzę Bramę Cykli Księżycowych. Przestrzeń regularnego powrotu do siebie, swoich potrzeb, pragnień i tego, co naprawdę jest dla Ciebie ważne.
Dwa razy w miesiącu, w rytmie Nowiu i Pełni. Razem, a jednocześnie każda z nas we własnym rytmie.
Wkrótce otwieram drzwi do Uniwersum FeelPower. Jako pierwsza otworzy się Brama Cykli Księżycowych.
Chcesz być tam od początku?
Dołącz do listy oczekujących. To właśnie Ciebie zaproszę jako pierwszą. Otrzymasz wcześniejszy dostęp do Bramy oraz specjalny bonus przygotowany na jej otwarcie.
Jest wtorek. Miałaś skończyć pracę wcześniej.
Ktoś prosi Cię jeszcze o jedną rzecz. Odpowiadasz: „Dobrze, zrobię”.
Wieczorem dzwoni bliska osoba. Nie masz już siły rozmawiać, ale odbierasz.
Miałaś wyjść na spacer. Chciałaś wreszcie usiąść z książką. Od kilku dni myślisz o rozmowie, którą powinnaś przeprowadzić.
Znowu odkładasz to na później.
I nie dlatego, że nie wiesz, czego potrzebujesz.
Często doskonale wiesz.
Tylko pomiędzy tym, czego chcesz, a tym, jak naprawdę wygląda Twój dzień, ciągle pojawiają się inni ludzie, obowiązki, stare przyzwyczajenia i Twoje własne „jeszcze tylko to”.
A potem mijają kolejne tygodnie.
I rzeczy, które miały być ważne dla Ciebie, znowu czekają.
Nów to moment, w którym patrzysz na to, czego chcesz.
Pytasz siebie: czego teraz naprawdę chcę?
Co chcę zacząć, co zmienić, które pragnienie od dawna odkładam na później?
Wybierasz to, co jest dla Ciebie ważne, i robisz pierwszy krok
w tym kierunku.
Patrzysz na to, co wydarzyło się od ostatniego Nowiu.
Co się udało, z czego chcesz zrezygnować, a co warto kontynuować.
Nie po to, żeby siebie oceniać, tylko po to, żeby zobaczyć siebie i swoje życie trochę wyraźniej.
Pełnia to moment, w którym sprawdzasz, gdzie naprawdę jesteś.

Nów i Pełnia. Każda z innym tematem i prowadzoną przeze mnie.
Każdy miesiąc ma swój rytm.
Dopasowane do tego, z czym pracujemy w danym cyklu.
Czas na rozmowę o tym, co wydarzyło się między Nowiem a Pełnią.
O tym, co zaczęłaś zauważać w sobie i swoim życiu i czemu warto przyjrzeć się bliżej.
Dostajesz ode mnie instrukcję i wcześniej wiesz, czego będziesz potrzebować.
Będę przygotowywać dla Ciebie dodatkowe zadania dotyczące różnych obszarów życia, które pomogą Ci przyjrzeć się im z innej perspektywy, spróbować czegoś nowego i wprowadzać małe zmiany w codzienności.
Czasem zajmiemy się relacjami, innym razem miłością, obfitością, granicami, zaufaniem czy odwagą.
Rezerwujesz dla siebie około 60–90 minut. Nie musisz umieć medytować ani znać faz Księżyca. Poprowadzę Cię krok po kroku.
Miejsce na pytania, doświadczenia, rozmowy i kontakt także pomiędzy spotkaniami.
Zanim otworzę Bramę dla wszystkich, najpierw zaproszę osoby z listy oczekujących.
Zapisz się, a wcześniej poznasz wszystkie szczegóły, otrzymasz dostęp do zapisów przed oficjalnym otwarciem
i specjalny bonus na start.
Od ponad 17 lat pracuję z ludźmi. Mam za sobą ponad 21 000 godzin sesji i procesów. Jestem terapeutką, master coachem, od 12 lat wykładowczynią akademicką, autorką książki „Światło i miłość drogą do komunikacji” oraz twórczynią FeelPower i Uniwersum FeelPower.
Przez te lata najbardziej interesowało mnie jedno: co sprawia, że naprawdę zaczynamy żyć inaczej? Bo możemy wiele o sobie wiedzieć i rozumieć, a mimo to w codzienności wracać do tych samych schematów.Dlatego w swojej pracy łączę wiedzę, doświadczenie i intuicję. Pracuję z emocjami, przekonaniami, ciałem i podświadomością, docierając do tego, co naprawdę stoi za naszymi reakcjami.
Z tej potrzeby powstało Uniwersum FeelPower – przestrzeń regularnego zatrzymania i powrotu do siebie. Wykorzystujemy w niej naturalny rytm Księżyca, a Nów i Pełnia stają się momentami, w których możesz sprawdzić, czego potrzebujesz, co chcesz zostawić za sobą i na co zrobić miejsce.
Bo nie chodzi o jedną piękną Ceremonię. Chodzi o regularne zatrzymywanie się, świadome wybory i krok po kroku tworzenie życia, jakiego naprawdę pragniesz.
„Pierwszy raz od dawna naprawdę się zatrzymałam i usłyszałam siebie. Wcześniej miałam w głowie mnóstwo różnych myśli, a po ceremonii przyszła niesamowita klarowność. Nagle wiedziałam, czego chcę i co jest dla mnie ważne”
„W trakcie medytacji popłynęły mi łzy, chociaż zupełnie się tego nie spodziewałam. Poczułam, jak schodzi ze mnie napięcie, które chyba nosiłam dużo dłużej, niż sądziłam. Po wszystkim przyszła ogromna ulga i spokój”
„Byłam przekonana, że potrzebuję bardziej się zmobilizować i zacząć więcej działać. Dopiero podczas rytuału dotarło do mnie, jak bardzo jestem zmęczona. Zrozumiałam, że teraz najbardziej potrzebuję odpoczynku i zadbania o siebie”
„Nie było wielkiego olśnienia ani żadnych fajerwerków. Było spokojnie i właściwie dopiero następnego dnia zauważyłam różnicę. Miałam więcej spokoju i zupełnie inaczej reagowałam na rzeczy, które wcześniej szybko wyprowadzały mnie z równowagi”
„Najmocniejszy był dla mnie moment, kiedy mogłam symbolicznie zostawić za sobą to, czego już nie chcę ze sobą nieść. Niby prosty gest, a uruchomił we mnie bardzo dużo emocji. Naprawdę poczułam, że coś zamykam i robię miejsce na nowe”
„Nie zrobiłam wszystkiego dokładnie według instrukcji, bo zabrakło mi czasu. Usiadłam tylko z notesem, odpowiedziałam sobie na kilka pytań i zostałam chwilę w ciszy. I to wystarczyło, żeby coś ważnego we mnie się poukładało”
Od jednej decyzji, że chcesz częściej wracać do siebie, słuchać tego, czego naprawdę potrzebujesz.
Zauważać, co się w Tobie zmienia i coraz częściej wybierać życie, które jest naprawdę Twoje.
Nie musisz jeszcze wiedzieć, dokąd Cię to zaprowadzi. Wystarczy, że zrobisz pierwszy krok.